Jak przygotować się do swojego pierwszego triathlonu?
Trening do triathlonu jest łatwiejszy, niż myślisz, nawet jeśli nie wydaje Ci się jeszcze, że jesteś w odpowiedniej formie, aby go ukończyć. Tak, to prawda — bez żadnego szczególnego przygotowania fizycznego możesz być gotowy na swój pierwszy triathlon już w zaledwie 12 tygodni. Nie musisz też rezygnować ze swojego życia ani opróżniać konta bankowego, aby to osiągnąć.
Oto jak rozpocząć trening do triathlonu od zera:
Niezbędny sprzęt
Na pierwszy triathlon potrzebujesz podstawowego sprzętu. Nie musi on być drogi — możesz nawet pożyczyć wyposażenie od znajomego triathlonisty.
Do pływania: strój kąpielowy, okularki pływackie i czepek (szczególnie jeśli masz długie włosy).
Do części rowerowej: rower dopasowany do Twojego komfortu jazdy i w dobrym stanie technicznym. Może to być rower szosowy, górski lub hybrydowy. Jeśli masz taką możliwość, możesz wypożyczyć rower testowy, ale na początek nie potrzebujesz prawdziwego roweru triathlonowego.
Jeśli chodzi o odzież: wyściełane spodenki kolarskie i prostą, dopasowaną koszulkę — jak najbardziej wygodną.
Możesz używać zwykłych pedałów lub pedałów zatrzaskowych (buty rowerowe pomagają, ale nie są konieczne).
Na dłuższe trasy rowerowe przygotuj bidon z wodą.
Do biegania: dobrą parę butów biegowych. Nie musisz wydawać 200€, aby kupić doskonałą parę, ale potrzebujesz obuwia przeznaczonego do biegania i dopasowanego do Twoich stóp.
Poświęć czas na przygotowanie
Jeśli Twoja kondycja fizyczna od dawna nie była ćwiczona, warto dać sobie około 12 tygodni na powrót do formy i zminimalizowanie ryzyka kontuzji.
W ciągu 12 tygodni możesz wzmocnić ścięgna, więzadła i wytrzymałość, aby jak najlepiej czerpać przyjemność z zawodów. Jeśli możesz trenować pięć dni w tygodniu, łącznie od dwóch i pół do czterech godzin tygodniowo, zdecydowanie masz wystarczająco dużo czasu, aby poprawić formę.
Sesje treningowe w tygodniu powinny trwać zaledwie od 30 do 45 minut, a weekendy można przeznaczyć na budowanie wytrzymałości. Podczas najdłuższej sesji treningowej część rowerowa nie powinna trwać dłużej niż od półtorej do dwóch godzin.
W ramach pięciu cotygodniowych sesji dwie poświęć na ćwiczenia pływackie.
Zadbaj o to, aby dwa treningi łączone były ukierunkowane na budowanie wytrzymałości i minimalizowanie ryzyka kontuzji.
Przykłady treningów łączonych na pierwszy tydzień:
Trening łączony nr 1:
(Bieg przez 1 minutę, marsz przez 1 minutę) x 5, a następnie 30 minut jazdy na rowerze z lekką intensywnością. (Strefa 1–2 dla osób korzystających z monitora tętna). Ten trening możesz wykonać nawet na siłowni.
Trening łączony nr 2:
(Bieg przez 1 minutę, marsz przez 1 minutę) x 7 lub 8, a następnie 30 minut jazdy na rowerze z lekką intensywnością
Na piątą i ostatnią sesję treningową pierwszego tygodnia wybierz 45 minut jazdy na rowerze z łatwą intensywnością, pozwalającą na swobodną rozmowę.
Od tego momentu możesz elastycznie opracować własny plan.
Trening nr 1: Pływanie 5 x 100 (20 s przerwy po każdym powtórzeniu), od łatwej do umiarkowanej intensywności (strefy 1–3)
Trening nr 2: Trening łączony: 25 minut biegu, strefy 1–2, 20 minut jazdy na rowerze, strefy 1–3
Trening nr 3: Pływanie 5 x 100 (20 s przerwy po każdym powtórzeniu), od łatwej do umiarkowanej intensywności (strefy 1–2)
Trening nr 4: Zakładka: 25 minut jazdy na rowerze, a następnie 20 minut biegu z intensywnością w strefie 1–2. Uwzględnij 30-sekundowe przyspieszenia
Trening nr 5: Długa, półtoragodzinna jazda na rowerze z intensywnością w strefie 1–2 po pagórkowatej trasie.
Kiedy uczysz się trenować do triathlonu, kuszące może być stopniowe zwiększanie objętości treningowej, ale Twoja forma będzie się poprawiać dzięki równowadze między mniejszym obciążeniem a większą ilością odpoczynku.
Jeśli planujesz własny program treningowy, pamiętaj o uwzględnieniu dni regeneracji oraz tygodni odpoczynku z mniejszą objętością treningów, aby umożliwić organizmowi odbudowę i wzmocnienie.
Ruszaj się!
Mając podstawowy sprzęt oraz ustaloną i zaplanowaną trasę, nie pozostaje Ci nic innego, jak zacząć. Nie ma lepszego momentu niż teraz, więc do dzieła!

