shipping icon

pickup icon

Trening piramidalny: ciekawe podejście do przygotowania do próby wytrzymałościowej lub ultra wytrzymałościowej, autorstwa Karoly’ego Spya

W treningu wytrzymałościowym dobrze wiadomo, że rozwijanie bazy aerobowej, obejmujące dużą objętość treningu o niskiej intensywności, jest priorytetem (Seiler, 2016). 

Kolejnym ważnym elementem treningu wytrzymałościowego jest przestrzeganie rozkładu intensywności treningu (DIE). Gdy mowa o DIE, od razu myślimy o metodzie spolaryzowanej, która stała się modna w świecie treningu w sportach wytrzymałościowych. 

"Koncepcja rozkładu intensywności treningu (DIE) jest definiowana jako czas ćwiczeń spędzany przez sportowca w poszczególnych strefach intensywności treningu"

Przypomnijmy, że polaryzacja treningu polega na przeznaczaniu:

  • 75–80% w Z1 (<SV1)
  • 5% w Z2 (między SV1 a SV2)
  • 15–20% w Z3 (>SV2)

Zgodnie z tym modelem bardzo mało czasu treningowego poświęca się na pracę o umiarkowanej intensywności (Z2), między dwoma progami (SV1 i SV2). 

Jak w przypadku każdego modelu, można zasadnie zadać sobie pytanie, czy trening spolaryzowany jest najlepszym podejściem dla wszystkich dyscyplin wytrzymałościowych i różnych formatów zawodów?

Jeśli przyjrzymy się bliżej różnym badaniom naukowym dotyczącym polaryzacji treningu, zauważymy, że większość z nich przeprowadzono wśród elitarnych sportowców uprawiających dyscypliny, w których tempo rywalizacji jest wyższe niż drugi próg (SV2), takie jak biegi średniodystansowe, wyścigi na dochodzenie na torze czy wioślarstwo.

Badania naukowe nad polaryzacją treningu często porównują to podejście z tak zwaną metodą progową, która polega na wykonywaniu: 

  • 55–60% w Z1 (<SV1)
  • 40–45% w Z2 (między SV1 a SV2)
  • 0% w Z3 (>SV2)

2. Polaryzacja a próg

Badania porównawcze modelu spolaryzowanego i modelu progowego wykazały, że Z2 przynosiłaby mniej korzyści w zakresie poprawy wyników, powodowałaby znaczne narastanie zmęczenia, a tym samym gorszą adaptację do obciążenia treningowego. Z różnych badań porównawczych wynika więc, że metoda progowa jest mniej skuteczna, a przede wszystkim bardziej ryzykowna niż metoda spolaryzowana w przypadku sportowców wytrzymałościowych. Polaryzacja treningu miałaby zatem umożliwiać większy progres niż trening progowy! Z czasem metoda spolaryzowana zyskała popularność wśród trenerów i sportowców, którzy porzucili trening w strefie 2 na rzecz Z1 i Z3.

Ale czy ta strefa 2 rzeczywiście odpowiada za zmęczenie?! Czy nie chodzi raczej o rozkład intensywności stosowanych w metodzie progowej, który miałby odpowiadać za rozwój szkodliwego zmęczenia uniemożliwiającego sportowcowi przyswojenie obciążenia treningowego?

Jeśli przyjrzymy się treningowi kenijskich biegaczy, zobaczymy, że dużą część treningu wykonują w strefie 2, a równolegle realizują dużą objętość pracy o niskiej intensywności — słynną „bazę aerobową”. 

Oto interesujący element: baza aerobowa jest centralnym i priorytetowym czynnikiem w treningu wytrzymałościowym; to ona pozwala organizmowi przyswajać sesje o wysokiej intensywności i osiągać progres. 

W związku z tym być może to nie sama praca w Z2 w metodzie progowej stanowi problem, lecz z pewnością procentowy rozkład czasu w poszczególnych strefach intensywności. Jeśli weźmiemy model progowy, ale zastąpimy Z2 przez Z3, na przykład:

  • 55–60% w Z1
  • 0% w Z2
  • 40–45% w Z3

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że zmęczenie byłoby równie wysokie, a nawet wyższe. 

W metodzie spolaryzowanej najważniejsza jest z pewnością podstawowa praca aerobowa (≈80% czasu treningowego). 

Można by rozważyć zupełnie inny model DIE, uwzględniający większy udział pracy o średniej intensywności (Z2), zwłaszcza gdy znamy korzyści, jakie można dzięki temu osiągnąć w zakresie: 

  • Przesunąć próg zmęczenia
  • Akumulować mleczan 
  • Lub zwiększać sygnalizację komórkową za pośrednictwem czujnika energii komórkowej AMPK.

Mleczan jest kluczową cząsteczką dla poprawy wyników i osiągania wysokiej formy w sportach wytrzymałościowych:

Mleczan jest ważnym źródłem energii podczas wysiłku. Mleczan jest głównym prekursorem glukoneogenezy (syntezy glukozy ze związku niebędącego węglowodanem). Mleczan jest cząsteczką sygnałową umożliwiającą między innymi aktywację PGC1-alpha (koordynatora biogenezy mitochondriów).

3. Trening piramidalny w przypadku zawodów trwających >4 h

Trening spolaryzowany jest dobrym podejściem w przypadku kolarzy elity, ponieważ podczas wyścigu spędzają oni dużo czasu w Z1, a pod koniec podejmują wysiłek o wysokiej intensywności, aby walczyć o zwycięstwo. Jeśli weźmiemy za przykład Tour de France, dokładnie to się dzieje: liderzy pozostają w peletonie w Z1, korzystając z jazdy w cieniu aerodynamicznym i osłony, a następnie atakują na ostatnie 15–30 minut. Model spolaryzowany jest zatem optymalny dla tej kategorii zawodów. 

Wykazano, że najlepsi kolarze to ci, którzy potrafią podjąć wysiłek o wysokiej intensywności pod koniec wyścigu mimo silnego zmęczenia wstępnego (Léo & al, 2020). Dlatego ważne jest ukierunkowanie treningu na pracę specyficzną, pozwalającą przesunąć próg zmęczenia.

Jeśli spojrzymy na maratończyków, trening spolaryzowany z pracą o niskiej intensywności (Z1) i wysokiej intensywności (Z3) nie pozwalałby na długotrwały, specyficzny trening w tempie startowym (Z2), który umożliwia wywołanie adaptacji metabolicznych i mięśniowych sprzyjających osiąganiu wyników w tego typu zawodach. W przypadku maratończyka trenującego 6 godz. tygodniowo rozkład intensywności treningowych wyglądałby następująco:

  • 4 godz. 30 min w Z1
  • 18 min w Z2
  • 1 godz. 12 min w Z3

Od razu widać, że czas spędzony w Z2, czyli intensywności specyficznej dla maratonu, jest bardzo krótki (18 min) i z pewnością nie pozwoli poprawić ekonomii biegu w tempie maratońskim. Jednocześnie czas trwania w Z3 odpowiada 2 treningom po 6 × 6 min w Z3 / przerwa 3 min w Z1, co może narażać maratończyka na wysokie ryzyko kontuzji, zwłaszcza biorąc pod uwagę częstość urazów podczas przygotowań do maratonu. 

Coraz większą uwagę zwraca się na alternatywny model stosowany w dyscyplinach wytrzymałościowych trwających >4 h — jest nim trening piramidowy , który polega na realizowaniu znacznej części treningu bazowego w zakresie niskiej intensywności (60–80%), ale tym razem z większą objętością w Z2 (15–30%) i mniejszym udziałem wysokiej intensywności w Z3 (5–10%). Trening piramidowy może być zatem lepiej dostosowany do specyfiki i wymagań biegów wytrzymałościowych oraz ultra wytrzymałościowych. 

„Model piramidowy przynosi podobne korzyści jak model spolaryzowany (Treff et al., 2017)”

W badaniu naukowym (Selles-Perez & al., 2019) porównano trening 2 grup przygotowujących się przez 20 tygodni do triathlonu na dystansie Half-Ironman. 

  • Grupa 1 (POL) stosowała metodę spolaryzowaną.
  • Grupa 2 (PYR) stosowała metodę piramidową. 

 

Czego dowiedzieliśmy się z tego badania ?

Grupa PYR osiągnęła lepszy wynik niż grupa POL podczas zawodów, głównie w części biegowej. Wykazano, że grupa PYR mogła spędzać więcej czasu w Z2 niż grupa POL. Rzeczywiście, poprawa prędkości związanej z SV2 w biegu  była statystycznie istotna w grupie PYR, podczas gdy w grupie POL nie była statystycznie istotna. 

Wyniki badania sugerują, że czas treningu spędzony w strefie 2 wiąże się z lepszym wynikiem podczas wyścigu Half-Ironman u triathlonistów amatorów. Autorzy zalecają skoncentrowanie treningu na zwiększaniu mocy lub prędkości związanej z intensywnością Z2 w konkurencjach wytrzymałościowych o długim czasie trwania.

4. Czy trening piramidowy jest skuteczny, aby osiągać dobre wyniki?

Każde podejście treningowe może przynieść progres i być skuteczne; najważniejsze jest umiejętne wykorzystywanie go w odpowiednich momentach przygotowań.

Weźmy przykład Yannicka MATEJICEKA, triathlonisty specjalizującego się w długim dystansie, którego przygotowałem metodą piramidalną do jego pierwszego Ironmana w Vitorii; wygrał go w czasie 7:28:27 (pływanie odwołane | jazda na rowerze w 4:28:59 | maraton w 2:56:13).

Dla przypomnienia, triathlon w formacie Ironman to zawody ultra wytrzymałościowe; na wynik w tego typu rywalizacji wpływa kilka czynników: 

  • Fizjologiczny
  • Żywieniowy
  • Koszt energetyczny 
  • Termoregulacja
  • Strategia tempa
  • … … … 

 

Nie będę przedstawiać pełnego i szczegółowego przygotowania Yannicka, lecz skupię się na analizie zawodów Ironman i ostatnich kluczowych sesji.

W przygotowaniach do IM wykorzystywałem HRV podczas wysiłku, poprzez wskaźnik DFA a1, do oszacowania progów SV1–SV2, monitorowania poziomu zmęczenia oraz analizowania sesji.

Wskaźnik HRV DFA alpha 1 umożliwia monitorowanie regulacji autonomicznego układu nerwowego podczas wysiłku wytrzymałościowego.

Istnieją 2 progi wyznaczające intensywność wysiłku: 0,75 do oszacowania SV1 (określanego jako HRVT1) oraz 0,5 do oszacowania SV2 (określanego jako HRVT2).

Zacznijmy od analizy IronMana : 

  • Odcinek rowerowy 

Yannick pokonał większość trasy rowerowej nieznacznie powyżej SV2, ze średnim DFA a1 wynoszącym 0,46 (wartość 0,50 koreluje z SV2). 

  • Maraton

Maraton przebiegnięto w tempie 4’15’’/km, co odpowiada 79,1% prędkości krytycznej (CV). Dokładniejsza analiza pokazuje, że pierwszą część (od km 0 do km 21) pokonano przy 81,91% CV, a drugą (od km 21 do km 42) przy 76,4%.

Przy średnim wskaźniku DFA a1 wynoszącym 0,5 maraton został przebiegnięty średnio na poziomie SV2. 

Interesująca jest regulacja AUN: wzrost DFA a1 reagował na spadek prędkości, szczególnie podczas ostatnich 10 km.

Analiza IM Vitoria pokazuje, że Yannick ukończył zawody średnio na poziomie SV2.

Objętość treningowa w ciągu ostatnich 5 tygodni treningu (z wyłączeniem tygodnia zawodów) :

Stabilna objętość treningowa w ciągu ostatnich 5 tygodni treningu przed fazą taperingu. Założono, że objętość w kilometrach na rowerze i w biegu będzie dwukrotnie większa niż dystans IM. 

  • ≈70% czasu treningowego poświęcono bazie aerobowej (
  • ≈25% czasu spędzono w SV2 
  • ≈5% czasu treningowego >SV2. Strefa 3 (106–110% intensywności krytycznej) była wykonywana głównie podczas pływania i jazdy na rowerze, aby zapobiegać kontuzjom. Na rowerze zrealizowano nowe, obiecujące sesje mające na celu przesunięcie progu tolerancji.

Ostatnie kluczowe sesje treningowe na rowerze :

  • J-21 : 180 km, w tym 120 km w tempie + 15 km w strefie Z2, ze średnim wskaźnikiem DFA a1 wynoszącym 0,54 (z rozgrzewką i schłodzeniem)
  • J-10: 150 km, w tym 100 km w tempie Tempo, ze średnim wskaźnikiem DFA a1 wynoszącym 0,49 (z rozgrzewką i schłodzeniem)

Ostatnia specyficzna sesja zakładkowa Rower + bieg w tempie Tempo odbyła się 15 dni przed startem i obejmowała :

  • Rower 4 h 00’, w tym 2 h 30’ w tempie Tempo + 30’ w Z2. Średnia DFA a1 wyniosła 0,54, ale w fazie Tempo większość wartości mieściła się między SV1 a SV2, a podczas bloku w Z2 odnotowano przejście poniżej <0,50 (>SV2)
  • Część biegowa potwierdziła dobrą formę: 15 km w tempie 3’52’’/KM, czyli przy 87% CS, a więc zbliżonym do pierwszej części maratonu przebiegniętej przy 81,91% CS, ale po 180 km jazdy na rowerze w porównaniu ze 138 km podczas zakładki, w tym 30 km o niskiej intensywności. 

Trening piramidalny z dużą ilością pracy w okolicach SV2, mającej na celu przesunięcie progu tolerancji zmęczenia i poprawę ekonomii wysiłku, okazał się skuteczną strategią treningową, która pozwoliła Yannickowi osiągnąć świetny wynik w swoim pierwszym IronManie bez nadmiernego zmęczenia podczas zawodów.

Najważniejsze wnioski : 

  • Baza tlenowa jest najważniejszym czynnikiem treningowym we wszystkich dyscyplinach wytrzymałościowych i ultra wytrzymałościowych. Około 70–80% czasu treningowego należy przeznaczać na pracę o niskiej intensywności.
  • Trening o średniej intensywności (Z2) nie powinien być zaniedbywany — uczy utrzymywania wysokiej intensywności przez długi czas, przesuwając próg tolerancji zmęczenia. 
  • Trening o wysokiej intensywności jest interesujący, ponieważ pozwala osiągnąć kolejny poziom wyników, zwłaszcza u sportowców już bardzo dobrze wytrenowanych
  • W zależności od okresu sezonu można stosować model spolaryzowany zimą, a następnie przejść do modelu piramidalnego w miarę zbliżania się do celu, który sprzyja bardziej specyficznym jednostkom treningowym i dużej ilości pracy w tempie startowym. 
  • Model piramidalny jest szczególnie odpowiedni dla sportowców specjalizujących się w konkurencjach długodystansowych (>4 h). 
  • Kluczowe znaczenie ma stosowanie różnych intensywności treningowych, zwłaszcza że wszystkie mają wspólny cel: zwiększenie sygnalizacji PGC1 alfa, dyrygenta energetycznej machiny ludzkiego organizmu
Ten artykuł został napisany przez Karoly Spy, trenera specjalizującego się w sportach wytrzymałościowych.
  • Założyciel KS-Training w 2007 roku, aby wspierać sportowców w realizacji ich celów wynikowych
  • Założyciel aplikacji GUTAÏ Training (2016–2021)
  • Szkoleniowiec trenerów
  • Doradca techniczny Ligi Triathlonu Franche-Comté (2005–2007) oraz Ligi Triathlonu Provence-Alpes (2007–2012)
  • Trener w klubie lekkoatletycznym (Vitrolles, OM Athlé, SCO) oraz w klubie triathlonowym

Odwiedź jego stronę internetową: https://ksendurancetraining.com/ 

Odkryj naszą kolekcję TRIATHLON

Dziękujemy, zapisano!